Menu
Sztuka

Interaktywne obrazy

Moja przygoda ze sztuką rozpoczęła się bardzo wcześnie.  Pamiętam, że już jako sześciolatek wykonywałem swoje pierwsze rzeźby. Na początku były to małe figurki z plasteliny, niesamowite gniotki, przypominające „nic” . Tak wszyscy twierdzili, ale ja widziałem w tym zaczarowane formy, które jak mi się wydawało, ożywały pod moimi palcami, gdyż miękką, ciepłą  plastelinę można było łatwo formować.

Następnie już w szkole, zacząłem wykonywać sporo większe sfinksy, rzeźbione w pisaku, oczywiście z piaskownicy i instalacje z kamieni, patyków i ptasich piór , zawieszane na drzewach lub układane na przestrzeni kilku metrów kwadratowych, placów zabaw czy podwórek. Był z tym zawsze problem, gdyż inne dzieci marudziły, że nie mają gdzie się bawić. – Chcemy grać w piłkę a ty rozkładasz tu te swoje rupiecie ! – Co mam zrobić ? – mówiłem im – bawcie się po swojemu a ja będę bawił się po swojemu, podwórko należy do wszystkich. 

Kiedy patrzymy z bliska, prawdziwa natura rzeczywistości odsłania się dla nas.
Patrząc głębiej, poza molekuły i atomy, zanurzamy się w tajemnicę kwantowej rzeczywistości.

Deepak chopra

Miejsce, które daje wolność

Tak dotrwałem do czasów liceum plastycznego. Było to miejsce, które dawało mi wolność. Nikt nie dziwił się dziwnemu zachowaniu młodych „artystów” bo w tamtym miejscu nie było ono dziwne. Puściłem się więc twórczo na całego, przyciągając do siebie wszystkie formy, barwy, plamy i linie jakie tylko mogłem sobie wyobrazić. Przyjmowałem też te, które przychodziły do mnie same.

Kolejnym etapem były studia. Wiedziałem, że nie dam rady studiować niczego innego jak tylko sztukę, ale nie chciałem uczyć się na ASP chociaż zdałem na wydział grafiki w Katowicach. W efekcie jednak ukończyłem Instytut Sztuki UŚ w Cieszynie, kształcąc się głównie w katedrze rzeźby. Obecnie nadal zajmuję się sztuką.

Po tylu latach tej przygody można powiedzieć, że w jej przestrzeni czuję się rzeźbiarzem, a od jakiegoś czasu również, na nowo, malarzem.

maks kapalski

Mojej pasji, jaką jest sztuka, towarzyszyło od zawsze zainteresowanie duchowością.

W roku 1998 rozpocząłem studia nad pismami Ojców Pustyni, interesując się szczególnie tekstami wskazującymi na serce jako najważniejszy organ w ciele człowieka. To wprowadziło mnie na drogę medytacji polegającej na zejściu umysłu do serca i przebywaniu  w nim.

Tę formę medytacji połączonej z uważnością praktykuję i nauczam jej do dziś.

Gregg Braden i Matthew Fox i połączenie

W następnych latach pod wpływem książek Gregga Bradena i Matthew Foxa zacząłem interesować się połączeniem nauki z duchowością i wiarą. Wychodząc od teorii, mówiącej, że wszystko co istnieje jest częścią jednego Boga, a to oznacza, że musi być ze sobą w jakiś sposób połączone, by móc stworzyć całość, poszukiwałem odpowiedzi na pytanie, jak to połączenie się objawia i jakie daje nam możliwości.

Wychodząc od teorii, mówiącej, że wszystko co istnieje jest częścią jednego Boga, a to oznacza, że musi być ze sobą w jakiś sposób połączone, by móc stworzyć całość, poszukiwałem odpowiedzi na pytanie, jak to połączenie się objawia i jakie daje nam możliwości.

maks kapalski

Wiara i duchowość oraz fizyka kwantowa

Odpowiedzi na te pytania odnalazłem w Biblii, naukach bhakti -jogi i, pozornie odległej od nich, teorii fizyki kwantowej. Ogromnym przełomem w moim życiu było odkrycie (dla siebie) metody dwupunktowej i uświadomienie sobie prawdy, że świat jest takim jakim go widzę, a wszystko co potrafię sobie wyobrazić, może stać się moją rzeczywistością. Po pewnym czasie praktykowania dwupunktu zdałem sobie sprawę z tego, że wejście w przestrzeń serca  porusza ducha matrycy, w której jesteśmy kreatorami, a naszym wewnętrznym źródłem jest boska iskra.

Interaktywne Platformy Transformacji®

Latem 2017 roku, podczas warsztatów Interaktywnych Platform Transformacji, zanurzony całym sobą w muzyce i medytacji, zacząłem zauważać obrazy pojawiające się pod zamkniętymi powiekami. Na początku były to proste graficznie rysunki, wykonane jasną kreską wyłaniającą się z ciemnego tła, z wyraźnym zaznaczeniem kształtu i koloru jaki powinien być tam użyty.

Platforma 4-3
Platforma 7-3

Początkowo ignorowałem te wizje, jednak były one na tyle intensywne, że nie sposób było ich nie zauważyć. Gdy więc zdecydowałem świadomie im się przyjrzeć, zacząłem dostrzegać porządek i sens w tym “bezsensie”, jak na początku o tym pomyślałem. Wszystko zaczęło mi być wyjaśniane, począwszy od formy, kształtu, po kolor i jego zasadność w tym, a nie innym miejscu.

Wszystko zaczęło mi być wyjaśniane, począwszy od formy, kształtu, po kolor i jego zasadność w tym, a nie innym miejscu.

maks kapalski

Nie był to jednak długi wykład. Wszystkie informacje przyszły do mnie jednocześnie, jakby w ułamku sekundy. Było ich tak dużo, że gdybym wszystkie spisał, zajęłyby wiele stron. Poczułem się skąpany w informacjach, jak bym był zalany masą wody spadającą na mnie jako jeden strumień powstały z milionów kropel – pojedynczych informacji, których przyjmowanie jedna po drugiej zajęłoby mnóstwo czasu.

Tak właśnie zaczęły powstawać obrazy będące wizualizacjami do 10 pierwszych Interaktywnych Platform Transformacji, które dziś towarzyszą warsztatom IPT® . Moja przygoda z tymi obrazami trwa do dziś. Obecnie wykonuję obrazy w spektrum Platform. Są to indywidualne przekazy, tworzone na zamówienie.

maks kapalski